Czy autonomia stron w ustalaniu reguł postępowania przed sądem polubownym jest ograniczona w czasie?

Przedmiotem naszych uwag uczyniliśmy zagadnienie czasowego zakresu uprawnienia stron do samodzielnego określania reguł postępowania arbitrażowego. Zagadnienie to ma istotne znaczenie dla praktyki arbitrażowej i dlatego nasze rozważania pozwalamy sobie zadedykować Dostojnemu Jubilatowi.

Obecna regulacja prawna arbitrażu1, zawarta w części piątej k.p.c., oparta jest w istotnej części na rozwiązaniach przyjętych w ustawie modelowej UNCITRAL o międzynarodowym arbitrażu handlowym2. Wzorcem dla polskiego ustawodawcy były m.in. art. 18 i 19 ustawy modelowej, które, postrzegane jako jej przepisy o największym znaczeniu, określane są jako „Magna Carta procedury arbitrażowej” („Magna Carta of arbitral procedure”)3. Art. 18 wyraża zasadę równego traktowania stron i zasadę prawa każdej strony do pełnego przedstawienia swojego stanowiska4. Natomiast art. 19 wyraża zasadę autonomii stron w określaniu procedury, która będzie wiążąca dla arbitrów5. Zasada ta, stanowiąca jeden z fundamentów międzynarodowego arbitrażu handlowego, znajduje odzwierciedlenie również m.in. w Konwencji nowojorskiej6 (art. V ust. 1 pkt d), Konwencji Europejskiej7 (art. IV ust. 1 pkt b iii), w zdecydowanej większości ustawodawstw krajowych8 oraz w regulaminach większości wiodących instytucji arbitrażowych9. Art. 19 ust. 2 ustawy modelowej przewiduje kompetencję sądu arbitrażowego do określenia procedury, jeśli nie uczyniły tego strony, stanowiąc, że sąd polubowny może w takiej sytuacji, z uwzględnieniem przepisów ustawy modelowej, prowadzić postępowanie w sposób, który uzna za właściwy. Kompetencja sądu arbitrażowego jest ograniczona tylko do tych kwestii, które nie zostały uregulowane w ustawie modelowej, czy to w sposób imperatywny, czy też dyspozytywny. Odróżnia to zakres przedmiotowy kompetencji arbitrów i stron w kształtowaniu procedury, gdyż strony są związane wyłącznie imperatywnymi przepisami prawa arbitrażowego.

Strony mogą uzgodnić procedurę arbitrażową przez określenie – w zapisie na sąd polubowny lub w dodatkowej umowie – własnych reguł postępowania lub, co zdarza się najczęściej, odwołać się do standardowego regulaminu arbitrażu ad hoc (np. Regulaminu Arbitrażowego UNCITRAL) lub też regulaminu stałego sądu arbitrażowego. Należy również wspomnieć o możliwości odwołania się do krajowej procedury obowiązującej przed sądami państwowymi, choć taki wybór mógłby powodować poważne problemy w dostosowaniu procedury do potrzeb arbitrażu, zwłaszcza arbitrażu międzynarodowego10. Strony nie muszą jednak odwoływać się tylko do jednego regulaminu ani określać w sposób kompleksowy reguł postępowania. W ramach uprawnienia do kształtowania tych reguł mogą poprzestać na określeniu tylko niektórych kwestii proceduralnych, np. postępowania dowodowego, czy wręcz reguł dotyczących poszczególnych czynności. W praktyce często uzgodnienie reguł postępowania dowodowego następuje przez odwołanie do Regulaminu IBA dotyczącego postępowania dowodowego w międzynarodowym arbitrażu11.

Art. 1184 k.p.c. odzwierciedla w istotnym zakresie treść art. 19 ustawy modelowej, stwierdzając w § 1, że o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, strony postępowania arbitrażowego mogą same ustalić zasady i sposób postępowania przed sądem polubownym. Należy zauważyć jednak, że ustawodawca polski podzielił materię procedury arbitrażowej na dwie grupy – tę, która zawiera zasady, i tę, która dotyczy sposobu postępowania, podczas gdy ustawa modelowa odnosi się jednolicie tylko do procedury (procedure). Podziałowi temu nie można jednak nadawać istotnego znaczenia, skoro ustawodawca ani nie wskazuje różnicy między tymi kategoriami, ani nie wiąże z nim żadnych skutków, a zatem zarówno zasady, jak i sposób postępowania należy traktować jednolicie jako jeden zbiór reguł proceduralnych, który w dalszym ciągu będzie określany również jako reguły postępowania lub procedura. Wątpliwości może jednak budzić to, że ustanawiając w § 2 kompetencję sądu polubownego do określenia reguł postępowania w braku uzgodnienia stron, ustawodawca nie odniósł się już do zasad, lecz tylko do sposobu postępowania („sąd polubowny może [...] prowadzić postępowanie w taki sposób, jaki uzna za właściwy”). Wydaje się jednak, że z tej odmienności redakcyjnej obu przepisów nie można wyprowadzać wniosku o odmienności materii, która może być przedmiotem regulacji stron, od tej, która w braku aktywności stron może zostać określona przez arbitrów. Różnica w redakcji obu przepisów zdaje się być tylko wynikiem faktu, iż o ile zdanie pierwsze art. 1184 § 2 k.p.c. jest wiernym przekładem zdania pierwszego art. 19 ust. 2 ustawy modelowej, o tyle w art. 1184 § 1 k.p.c. ustawodawca nie posłużył się jednolitym pojęciem odpowiadającym znaczeniowo użytemu w art. 19 ust. 1 ustawy modelowej pojęciu procedure, lecz sięgnął z niezrozumiałych powodów do dwóch słów pozostających do siebie w trudnej do ustalenia na gruncie części piątej k.p.c. relacji znaczeniowej.

Natomiast sama odmienność w sposobie określenia kompetencji stron i arbitrów w odniesieniu do reguł postępowania zarówno w ustawie modelowej, jak i w k.p.c. jest uzasadniona, bowiem inny jest w obu przypadkach sposób realizacji kompetencji do kształtowania reguł postępowania. O ile strony umawiają się co do takich reguł, a adresatem wykonującym ich uzgodnienia są przede wszystkim arbitrzy, o tyle kształtowanie reguł postępowania przez arbitrów następuje przede wszystkim w jego trakcie – przez prowadzenie postępowania w sposób uznany przez nich za właściwy12.

Powyższe uwagi prowadzą więc do wniosku, że w interesującym nas zakresie regulacja zawarta w k.p.c. odpowiada regulacji ustawy modelowej, co czyni tę ostatnią i wypowiedzi doktryny odnoszące się do niej i do opartych na niej krajowych regulacji arbitrażu istotnym źródłem w procesie wykładni art. 1184 k.p.c.

Stwierdzenie daleko idącej swobody stron w określaniu reguł postępowania przed sądem polubownym rodzi pytanie o zakres i granice tej swobody. Zagadnienie to nabiera szczególnego znaczenia w kontekście podstaw skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego oraz podstaw odmowy uznania zagranicznego wyroku arbitrażowego13. W tym miejscu rozważamy wyłącznie zagadnienie ewentualnego ograniczenia w czasie tego uprawnienia stron.

Ustawodawca nie daje wprost odpowiedzi na pytanie o ramy czasowe, w których strony mogą samodzielnie określić reguły postępowania. Wydaje się, że odpowiedzi należy poszukiwać przede wszystkim w treści pierwszego zdania art. 1184 § 2 k.p.c., zgodnie z którym „w braku odmiennego uzgodnienia stron, sąd polubowny może, z zastrzeżeniem przepisów ustawy, prowadzić postępowanie w taki sposób, jaki uzna za właściwy”. Z literalnego brzmienia tego przepisu wynika, że jeśli strony nie skorzystają z przysługującego im uprawnienia, to w zakresie nieuregulowanym przez strony uprawnieni stają się arbitrzy. Z przepisu tego nie wynika jednak, do którego momentu uprawnienie to przysługuje stronom, a od którego momentu to arbitrzy są uprawnieni do decydowania o regułach postępowania i czy w ogóle można wyznaczyć taką granicę.

Rodzi się zatem pytanie, czy uprawnienie stron jest nieograniczone w czasie, a zatem trwa aż do zakończenia postępowania14, czy też istnieje granica, a jeśli tak, to jaka. Do wątpliwości tej, zwłaszcza w kontekście odmienności w brzmieniu obecnej regulacji od brzmienia art. 705 k.p.c. obowiązującego przed zmianami15, odnoszą się niektórzy komentatorzy w najnowszym piśmiennictwie.

Zdaniem R. Morka16 z art. 1184 k.p.c. wynika, inaczej niż przyjmowano na gruncie art. 705 k.p.c., że pierwszeństwo woli stron w kształtowaniu reguł postępowania jest nieograniczone w czasie i strony mogą je ustalać i modyfikować także w toku postępowania arbitrażowego17. Pogląd ten podzielają także, co do zasady, Ł. Błaszczak i M. Ludwik18, choć jednocześnie wskazują na potrzebę, uzasadnioną względami ekonomii postępowania, aby określenie przez strony jego reguł nastąpiło do chwili rozpoczęcia postępowania. Zdaniem T. Erecińskiego i K. Weitza19 wątpliwa jest zasadność poglądu, że uzgodnienie stron co do reguł postępowania jest możliwe w każdym czasie. Z drugiej strony autorzy ci wskazują argumenty przemawiające za poglądem o braku ograniczenia w czasie tego uprawnienia stron.

Zarówno art. 494 d.k.p.c.20, jak i art. 705 k.p.c. zawierały wyraźne ograniczenie w czasie uprawnienia stron do samodzielnego określenia reguł postępowania przed sądem polubownym. Różnica pomiędzy tymi regulacjami polegała na tym, że według art. 494 § 2 d.k.p.c. uprawnienie do określania reguł postępowania przechodziło na sędziów polubownych z chwilą przyjęcia przez nich obowiązków, natomiast według art. 705 § 1 k.p.c. cezurę czasową dla samodzielnego określenia procedury przez strony stanowiła chwila rozpoczęcia postępowania. Taki stan prawny obowiązywał do 16 października 2005 roku.

Ograniczenie stron w prawie do samodzielnego kształtowania reguł postępowania na tle tych przepisów nie budziło w zasadzie sporów ani wątpliwości. Uzasadniano je koniecznością znajomości przez arbitrów, już w chwili przyjmowania przez nich obowiązków arbitra, reguł, według których mają rozstrzygać spór, tak aby nie byli później krępowani regułami, które mogłyby skłaniać ich do odmowy przyjęcia funkcji arbitra, gdyby o nich wcześniej wiedzieli21. R. Kuratowski22 twierdził wręcz, że choć d.k.p.c. stanowił wprost w art. 501 (494), iż strony mogą same określić tryb postępowania przed sądem polubownym do czasu przyjęcia obowiązków przez sędziów polubownych, wyrazy „do chwili przyjęcia obowiązków” mogłyby zostać pominięte. Jest bowiem oczywiste, że strony mogą ustanawiać reguły postępowania tylko do chwili przyjęcia przez sędziów polubownych ich urzędu; potem, bez zgody sędziów polubownych, nie można narzucać im dodatkowych warunków, do których mieliby stosować się przy rozstrzyganiu sporu, chyba że warunki te zostałyby przez nich zaakceptowane. W literaturze na tle art. 494 d.k.p.c. dyskutowano natomiast o tym, z jaką chwilą następowało przyjęcie obowiązków przez arbitrów. Zdaniem Z. Fenichela23 strony mogły same określić reguły postępowania tylko w zapisie na sąd polubowny, a późniejsze czynności w tym zakresie nie wiązały sądu polubownego. M. Allerhand24 wskazywał, że skoro przyjęcie obowiązku przez poszczególnych sędziów polubownych nie następuje zwykle w tym samym czasie, „chodzi w tym wypadku o chwilę rozpoczęcia urzędowania przez sąd jako taki”. Zdaniem L. Peipera25 chodziło tu o chwilę, w której „ostatni sędzia przyjął urząd”. Odmienne i, naszym zdaniem, słuszne na tle omawianego stanu prawnego i jego ratio legis stanowisko zajął I. Wajsfater26, który twierdził, że chodzi tu o chwilę, w której pierwszy z arbitrów przyjmuje nominację. Podobnie jak R. Kuratowski, także inni autorzy wskazywali jednak i to, że późniejsza zmiana reguł postępowania przez strony jest możliwa, o ile następuje to za zgodą arbitrów.

W literaturze na gruncie art. 705 § 1 k.p.c. wskazywano natomiast trudności z określeniem chwili, jaką można uznać za wszczęcie postępowania. Wątpliwości te przedstawił S. Dalka27.

Powstaje w związku z powyższym pytanie, czy i jakie wnioski można wyciągać ze zmiany legislacyjnej, jaka zaszła w art. 1184 k.p.c. w porównaniu z wcześniejszą regulacją. Czy brak jakiejkolwiek wzmianki w tym przepisie o czasowym ograniczeniu uprawnień stron można uznać za wystarczające do przyjęcia, że uprawnienie to nie jest ograniczone i trwa przez całe postępowanie arbitrażowe? Czy też może nadal aktualny pozostaje pogląd R. Kuratowskiego, że jest oczywiste, bo wynika z samej natury relacji arbitrów ze stronami, że po przyjęciu przez arbitrów ich funkcji nie można bez ich zgody narzucać im dodatkowych warunków, do których mieliby stosować się przy rozstrzyganiu sporu?

Odpowiedzi na te pytania częściowo dostarcza analiza procesu tworzenia ustawy modelowej28. Pozostawienie stronom najdalej idącej swobody w wyborze i kształtowaniu reguł postępowania było celem przyświecającym od początku Grupie Roboczej29 przygotowującej projekt ustawy modelowej. Zagadnienie, czy autonomia stron w kształtowaniu procedury powinna być ograniczona w czasie, było rozważane w toku prac nad tym projektem30. Delegat Stanów Zjednoczonych, H.M. Holtzmann, prezentował opinię, że realizacja autonomii stron w zakresie określania procedury arbitrażowej nie jest ograniczona w czasie tylko do okresu przed rozpoczęciem postępowania, lecz obejmuje również całe postępowanie. Inne stanowisko przedstawił delegat włoski, wskazując, że od chwili rozpoczęcia postępowania uzgodnienia stron dotyczące procedury wymagają zgody arbitrów. Każde ze stanowisk uzyskało istotne poparcie wśród innych delegatów.

Uzasadniając stanowisko Włoch w trakcie prac nad ustawą modelową, M.J. Bonell wskazywał, że uprawnienie stron do określania procedury kończy się z chwilą rozpoczęcia postępowania (powołania arbitrów), chyba że arbitrzy zgodzą się na późniejszą modyfikację. Arbitrzy nie powinni być zobowiązani do akceptowania zupełnie innej procedury niż ta, na podstawie której zgodzili się wcześniej rozstrzygnąć spór. Wychodząc z tego założenia, Bonell proponował uzupełnienie projektu ustawy o zapis, że zmiana taka wymaga zgody arbitrów31. Propozycja włoska nie została jednak przyjęta. W dyskusji wskazywano m.in., że arbitrzy mogą ustąpić z funkcji, jeżeli nie chcą prowadzić postępowania według nowych reguł uzgodnionych przez strony, a także że strony mogą w porozumieniu z arbitrami określić dopuszczalny termin zmian procedury wiążącej w postępowaniu32. Mimo więc że w tekście ustawy modelowej nie znalazła też odzwierciedlenia propozycja Stanów Zjednoczonych, aby wyraźnie zastrzec w art. 19, iż prawo stron do uzgodnienia procedury istnieje także w trakcie postępowania, Grupa Robocza, a następnie Komisja Narodów Zjednoczonych do Spraw Międzynarodowego Prawa Handlowego stała na stanowisku, że z istniejącego tekstu wynika nieograniczone w czasie prawo stron do regulowania procedury arbitrażowej33. Stanowisko to znalazło również odzwierciedlenie w komentarzu do projektu ustawy modelowej, którego przygotowanie UNCITRAL zleciła sekretariatowi na swojej 17 sesji w 1984 r.34.

Nadal jednak na tle art. 19 ustawy modelowej prezentowane są w doktrynie międzynarodowego arbitrażu obydwa stanowiska, choć zdecydowanie dominujący jest pogląd, że autonomia stron w wyborze i kształtowaniu reguł postępowania nie doznaje ograniczenia w czasie35, a zatem, że strony mogą kształtować te reguły również po ukonstytuowaniu się sądu polubownego, w trakcie całego postępowania, aż do jego zakończenia przez wydanie ostatecznego orzeczenia. Istnieją jednak ustawodawstwa krajowe, w których prawo stron do określania reguł postępowania jest w sposób wyraźny ograniczone w czasie. Jako przykład można wskazać ustawodawstwo Włoch36, Portugalii37 i Indonezji38, jednak żadne z tych państw nie jest wymieniane wśród UNCITRAL Model Law countries.

Naszym zdaniem także na gruncie polskiego prawa arbitrażowego należy przyjąć, że prawo stron do regulowania procedury trwa przez całe postępowanie arbitrażowe. Nie można oczywiście odmówić racji argumentom, iż arbitrzy nie powinni być zaskakiwani nowymi regułami proceduralnymi w trakcie trwania postępowania, a istniejący między stronami a arbitrami stosunek prawny zawiązuje się z chwilą przyjęcia przez nich mandatu i powinien być już wtedy określony. Nie bez znaczenia jest też argument, iż brak wyraźnej granicy w czasie, po przekroczeniu której uprawnienie do określenia reguł postępowania przechodzi na arbitrów, czyni uprawnienie arbitrów iluzorycznym, skoro w rzeczywistości zawsze wyprzedza je uprawnienie stron w tym zakresie. Koronnym argumentem przemawiającym jednak za przyjęciem, że uprawnienie stron do określania reguł postępowania trwa przez cały czas jego trwania, jest naszym zdaniem to, że arbitraż ma służyć stronom, a nie arbitrom39. Przepisy prawa arbitrażowego, w tym art. 1184 k.p.c., służą ochronie interesów stron, a nie arbitrów, zatem argument o niemożności „zaskakiwania” arbitrów nowymi rozwiązaniami proceduralnymi ma charakter zdecydowanie drugorzędny. W sytuacji, gdy arbiter nie zgadza się z uzgodnieniem przyjętym przez strony, a jednocześnie to uzgodnienie jest nierozsądne czy szkodliwe dla postępowania, należałoby uznać, że istnieje ważna przyczyna uzasadniająca ustąpienie arbitra z jego funkcji. Argument ten podnoszony był także w trakcie prac nad ustawą modelową.

W praktyce, zwłaszcza w arbitrażu krajowym, w trakcie postępowania strony rzadko są skłonne z własnej inicjatywy współpracować w zakresie procedury arbitrażowej przez uzgadnianie reguł. Jeżeli tak się jednak dzieje, to jest to z reguły wynikiem inicjatywy arbitrów. Strony najczęściej oczekują od arbitrów aktywności w zakresie tworzenia reguł odpowiednich dla konkretnego postępowania i jeśli spotykają się z rozsądnymi propozycjami, sprzyjającymi efektywności postępowania, chętnie je akceptują, nawet jeśli pozostają w ostrym sporze. Takie działania arbitrów są nie do przecenienia. Arbitrzy, co prawda, nie mają obowiązku uzgadniać ze stronami rozwiązań proceduralnych w braku ich umowy (w tym postanowień wybranego przez strony regulaminu) w tym zakresie. T. Wiśniewski i M. Hauser-Morel40 słusznie wskazują jednak potrzebę powściągliwości arbitrów w korzystaniu z kompetencji do samodzielnego ustalania rozwiązań w sytuacji istnienia luki proceduralnej, przed podjęciem wcześniejszej próby doprowadzenia do porozumienia stron w tym zakresie.

Tym bardziej rzadkie są przypadki podejmowania przez strony uzgodnień, które zmierzałyby do narzucenia arbitrom własnych rozwiązań proceduralnych. A i w takim przypadku, jeżeli tylko propozycja stron nie narusza bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa arbitrażowego, nie ma powodu, aby była kontestowana przez arbitrów. Jeśli, zdaniem arbitrów, proponowane rozwiązanie jest kontrproduktywne lub z innych przyczyn niewłaściwe, powinno ono zostać poddane dyskusji w celu przyjęcia rozwiązania, które sprzyja sprawnemu przeprowadzeniu postępowania. Arbiter, ze względu na swoje kwalifikacje i autorytet (które zadecydowały o wybraniu właśnie jego przez strony do rozstrzygnięcia sporu), ma szerokie możliwości wpływania na strony i ich stanowisko co do przebiegu postępowania. Z całą pewnością nie może jednak przejść do porządku nad zgodnym stanowiskiem stron co do przebiegu postępowania i prowadzić postępowania w sposób, który byłby z tym stanowiskiem sprzeczny. Arbitraż nie jest najlepszym miejscem do podejmowania tego rodzaju władczych działań i tym przecież różni się od postępowania przed sądem państwowym. A poza tym jeśli strony są w stanie, mimo istniejącego między nimi sporu, wypracować wspólnie reguły postępowania, to są też w stanie odwołać przeciwstawiającego się im arbitra. Jedynie upór stron przy rozwiązaniu skrajnie nieracjonalnym czy sprzecznym z prawem może więc prowadzić do konieczności ustąpienia arbitra.

Ta ostatnia kwestia, czyli sprzeczność z prawem, a ściślej, z bezwzględnie wiążącymi przepisami prawa arbitrażowego, umowy stron co do procedury, rodzi oczywiście także inne pytanie – o właściwą reakcję arbitra wobec takiego uzgodnienia. Czy powinien on pominąć sprzeczne z prawem uzgodnienie i prowadzić w tym zakresie postępowanie zgodnie z własnym przekonaniem (lub zgodnie ze względnie obowiązującymi przepisami prawa arbitrażowego, jeżeli takie istnieją), czy też powinien jednak respektować wolę stron albo ustąpić, jeżeli nie zgadza się z rozwiązaniem przyjętym przez strony, a strony nie chcą go zmienić? Zagadnienie to wykracza poza ramy tego artykułu, gdyż problem ten może wystąpić niezależnie od tego, z jakiego okresu pochodzą uzgodnienia proceduralne stron. Wydaje się jednak, że w przypadku naruszenia przez umowę stron podstawowych zasad, takich jak zasada równego traktowania stron czy prawo każdej ze stron do przedstawienia swojego stanowiska, arbitrzy powinni pominąć wadliwe uzgodnienie i prowadzić postępowanie w sposób, który te zasady respektuje. Strony nie mogą umówić się w sposób wiążący dla arbitrów co do reguł, które naruszają te zasady. To ograniczenie wynika jednak z § 1, skoro autonomia stron ograniczona jest słowami „o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej”. A zatem arbitrzy nie są związani regułami ustanowionymi przez strony (niezależnie od tego, kiedy) naruszającymi przepisy o imperatywnym charakterze i w tym zakresie prowadzą postępowanie według ustalonych przez siebie reguł. Mogą jednak powstać i takie sytuacje, w których rozwiązanie to nie będzie już tak oczywiste, np. w sytuacji, gdy prawo arbitrażowe mające zastosowanie do danego postępowania arbitrażowego ustanawia, jako bezwzględnie wiążące, reguły postępowania, które są nietypowe i odbiegają w swojej treści od kanonu przewidzianego w ustawie modelowej.

Zagadnienie czasowego ograniczenia (lub raczej braku ograniczenia) prawa stron do określania reguł postępowania skłania również do postawienia pytania, czy możliwa jest jego realizacja także w sytuacji, gdy to arbitrzy określili już, w braku umowy stron, reguły postępowania. Oczywiście nie chodzi tu o zmianę reguł co do czynności już dokonanych, a więc tego fragmentu postępowania, który arbitrzy przeprowadzili już w taki sposób, jaki uznali za właściwy (verba legis), lecz o przypadki, w których arbitrzy określili reguły postępowania na przyszłość. Niektórzy autorzy idą tak daleko, że twierdzą, iż strony mogą zgodnie zmienić lub uchylić także wydane już przez arbitrów zarządzenie proceduralne41. Stanowisko to budzi jednak zastrzeżenia – skoro bowiem nawet realizacja przez arbitrów ich uprawnienia do określania zasad postępowania nie powoduje wyłączenia własnego uprawnienia stron do określania tych samych zasad, to czyni to kompetencję arbitrów w zakresie określania zasad postępowania iluzoryczną. Przyznać jednak należy, że stanowisko o dopuszczalności zmiany przez strony zarządzeń proceduralnych (lub bardziej precyzyjnie – reguł postępowania wynikających z zarządzeń proceduralnych, bo samych zarządzeń strony oczywiście zmienić ani uchylić nie mogą) znajduje oparcie w literalnym brzmieniu art. 1184 § 2 k.p.c. oraz w art. 19 ust. 2 ustawy modelowej. Kompetencja arbitrów dotyczy bowiem, literalnie rzecz ujmując, prowadzenia postępowania w taki sposób, jaki arbitrzy uznają za właściwy w braku uzgodnienia przez strony. Dopóki dana czynność postępowania nie zostanie przeprowadzona, można więc uznać, że strony mają prawo określić sposób, w jaki zostanie ona przeprowadzona, nawet jeżeli wcześniej arbitrzy wskazali w zarządzeniu proceduralnym, w jaki sposób daną czynność czy fragment postępowania zamierzają przeprowadzić. Innymi słowy przy przyjęciu takiego stanowiska uprawnienie arbitrów określone w art. 1184 § 2 k.p.c. oraz w art. 19 ust. 2 ustawy modelowej zostaje zrealizowane dopiero przez przeprowadzenie określonej czynności postępowania (w odniesieniu do tej czynności), a zarządzenie proceduralne jest czynnością wstępną, deklaracją arbitrów co do tego, w jaki sposób daną czynność zamierzają przeprowadzić, deklaracją, której arbitrzy powinni oczywiście sami przestrzegać, co wynika z podstawowych zasad postępowania przed sądem polubownym.

W doktrynie arbitrażu międzynarodowego zwraca się uwagę na dyspozytywny charakter przepisów art. 19 ustawy modelowej i opartych na nich przepisów regulacji arbitrażu w krajach, które implementowały ustawę modelową42. Już w trakcie prac nad ustawą modelową podkreślano, że strony mogą umownie ograniczyć swoje prawo do późniejszego określania (zmiany) reguł postępowania43. W praktyce takie ograniczenie występuje w sytuacji, gdy strony odwołują się w umowie o arbitraż do regulaminów arbitrażowych. Także jednak w tym zakresie modele przyjmowane w poszczególnych regulaminach są zróżnicowane.

Na jednym biegunie znajduje się Regulamin Arbitrażowy ICC, który stanowi w art. 15, że postępowanie przed trybunałem arbitrażowym podlega regulaminowi, a tylko w przypadkach w nim nieprzewidzianych zasadom, które mogą zostać ustalone przez strony lub, w braku takiego ustalenia, przez trybunał arbitrażowy44. A zatem Regulamin Arbitrażowy ICC modyfikuje zasadę pełnej swobody stron w zakresie ustalenia lub zmiany zasad postępowania, wskazując, że jest to możliwe w tych przypadkach, w których dana kwestia nie została rozstrzygnięta w regulaminie lub tych, licznych zresztą kwestiach, w których poszczególne postanowienia regulaminu dają pierwszeństwo woli stron45.

Regulamin Sądu Arbitrażowego Izby Handlowej w Mediolanie46 ustala w art. 2 następującą hierarchię reguł postępowania: (1) postanowienia regulaminu, (2) reguły uzgodnione przez strony przed ukonstytuowaniem się trybunału arbitrażowego47 – o ile są zgodne z regulaminem, (3) w braku wcześniej wskazanych – reguły określone przez trybunał arbitrażowy.

Regulamin Arbitrażu Handlowego Amerykańskiego Stowarzyszenia Arbitrażowego (American Arbitration Association) stanowi, że zawarcie zapisu na arbitraż stanowi inkorporację regulaminu jako części umowy stron. Strony mogą jednak na piśmie uregulować procedurę określoną w regulaminie w sposób odmienny (oczywiście mogą także umownie uregulować te kwestie, które w ogóle nie zostały rozstrzygnięte w regulaminie). Po powołaniu arbitra zmiana zasad postępowania określonych w regulaminie wymaga jednak zgody arbitra. Oznacza to, że swoboda stron co do zmiany reguł postępowania określonych w regulaminie jest ograniczona do okresu przed powołaniem arbitra – po tej dacie arbitrzy muszą wyrazić zgodę na zmianę.

Podobnie Japońskie Stowarzyszenie Arbitrażu Handlowego w regule 3 Regulaminu Arbitrażowego w Sprawach Handlowych stwierdza, że zawarcie zapisu na sąd polubowny jest równoznaczne z inkorporowaniem całości postanowień regulaminu do umowy o arbitraż i w przypadku, gdy strony chciałyby odmiennie uregulować zasady postępowania przed sądem polubownym, wymagana jest zgoda trybunału arbitrażowego na taką zmianę48. Jak się wydaje, w przypadku tego regulaminu modyfikacja reguł postępowania w nim określonych zawsze wymaga zgody trybunału arbitrażowego, niezależnie od tego, czy została dokonana przed, czy po powołaniu arbitra.

Regulamin Arbitrażowy UNCITRAL (po zmianach przyjętych w 2010 r.) w art. 1 stanowi, że umowa stron poddająca spór pod rozstrzygnięcie zgodnie z regulaminem UNCITRAL oznacza, że spór powinien zostać rozstrzygnięty zgodnie z tym regulaminem, z uwzględnieniem zmian uzgodnionych przez strony. Uzupełnia go art. 17 ust. 1, zgodnie z którym, z zastrzeżeniem regulaminu (który może, jak to wynika z art. 1, zostać zmodyfikowany przez strony), trybunał arbitrażowy może prowadzić postępowanie w sposób, jaki uzna za właściwy, pod warunkiem że strony będą traktowane równoprawnie i że w każdym stadium postępowania każda ze stron będzie miała pełną możliwość przedstawienia swej sprawy (i z dalszymi ograniczeniami wynikającymi z tego postanowienia)49.

Na drugim biegunie plasuje się Regulamin Londyńskiego Sądu Arbitrażu Międzynarodowego (London Court of International Arbitration – LCIA). Artykuł 14.1 regulaminu LCIA nie tylko potwierdza prawo stron do określania reguł postępowania arbitrażowego w każdym czasie i z pierwszeństwem przed rozwiązaniami przyjętymi w regulaminie, ale nadto czynność tę określa jako wskazaną50. Jeżeli strony nie uregulowały postępowania, trybunał arbitrażowy, zgodnie z art. 14.2, ma „najszerszą swobodę” w określeniu zasad realizacji swoich obowiązków, z uwzględnieniem nakazów wynikających z art. 14.1. Oczywiście dokonany przez strony zapis na arbitraż według regulaminu LCIA czyni zeń element umowy stron w zakresie reguł postępowania. Niektóre postanowienia regulaminu wprost stanowią jednak, że znajdują zastosowanie dopiero w trzeciej kolejności, w braku odmiennej umowy stron lub decyzji arbitrów (por. np. art. 15.1). Regulamin LCIA przyznaje więc pierwszeństwo woli stron w najszerszym zakresie51, a nadto pozostawia trybunałowi arbitrażowemu dużo swobody w kształtowaniu zasad postępowania w braku zgodnego porozumienia stron co do danej kwestii.

Regulamin Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej52 nie tylko nie ogranicza i nie wyłącza stosowania nieograniczonej w czasie zasady autonomii stron w kształtowaniu reguł postępowania, lecz potwierdza jej pełne zastosowanie również w trakcie całego postępowania arbitrażowego, stanowiąc w § 6 ust. 1, że arbitrzy, stosując postanowienia Regulaminu, „w każdym jednak wypadku” uwzględniają postanowienia umowy o arbitraż oraz „uzgodnione przez strony zasady i sposób postępowania przed sądem”. Nie tylko zatem w sprawach nieuregulowanych w Regulaminie, ale również w odniesieniu do reguł zawartych w Regulaminie nie zdanie arbitrów, ale zgodna wola stron decyduje o wiążącej procedurze, i to niezależnie od tego, czy wola taka została wyrażona przed, czy po powołaniu arbitrów. Regulamin KIG plasuje się zatem w grupie regulaminów, które w największym stopniu uwzględniają autonomię stron w zakresie kształtowania procedury arbitrażowej.

Na zakończenie wypada raz jeszcze przypomnieć, że arbitraż ma służyć stronom, a nie arbitrom. Tak jak uczynił to V.V. Veeder53, arbitra można porównać do kapitana statku płynącego podczas sztormu z właścicielami na pokładzie. Statek należy do nich, to oni podjęli tę ryzykowną wyprawę i oni ponoszą ryzyko utraty ładunku, a kapitana, świadczącego dla nich odpłatną usługę, mogą w każdej chwili zwolnić. Ale nie ma drugiego tak mądrego, tak doświadczonego i o takich umiejętnościach marynarza i nawigatora – oto dlaczego wybrali właśnie jego. I dlatego w najtrudniejszych nawet warunkach nie wahają się obdarzyć go pełnym zaufaniem i słuchać jego poleceń.

Dostojnemu Jubilatowi życzymy, aby w każdej rozpoznawanej tu sprawie arbitrażowej strony miały przekonanie, że ich statek płynie we właściwym kierunku i bezpiecznie zawinie do portu.

Moim zdaniem zagadnienia porządku publicznego, uznawania uchylonych wyroków oraz wniosku o uchylenie wyroku arbitrażowego są najbardziej palącymi kwestiami spośród współczesnych problemów międzynarodowego uznawania wyroków. Wszystkie trzy są ze sobą powiązane: uznanie uchylonych wyroków arbitrażowych ma miejsce, gdy są one uchylane ze względu na porządek publiczny. Jednakże w moim mniemaniu, każdy z tych problemów należałoby rozwiązać osobno. Klauzula porządku publicznego pozostanie wyjątkiem przy uznawaniu zagranicznych wyroków arbitrażowych, jednakże można by ją znieść w kontekście uznawania wyroków wydanych w zaufanych państwach. Powyższe dotyczy nie tylko obszaru Unii Europejskiej, ale również organizacji regionalnych, czy nawet pojedynczych krajów (w przypadku porozumień dwustronnych). Jeśli chodzi o zagraniczne wyroki arbitrażowe, to uznawanie uchylonych wyroków jest w pełni uzasadnione. Problemy jakie stwarza ta ostatnia kwestia znikną wraz ze zniesieniem instytucji skargi o uchylenie wyroku arbitrażowego, co jednocześnie wyeliminuje możliwość uzyskania kolejnego wyroku arbitrażowego w tej samej sprawie. Tak długo, jak długo istnieje możliwość uchylenia wyroku arbitrażowego, konieczne jest przyjęcie konwencji regulującej jego skutki.

 

Miejsce publikacji: Księga pamiątkowa 60-lecia Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie

 
1 Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 2005 r., nr 178, poz. 1478) weszła w życie 17 października 2005 r.

2 Przyjętej 21 czerwca 1985 r. przez Komisję Organizacji Narodów Zjednoczonych do Spraw Międzynarodowego Prawa Handlowego i uchwalonej 11 grudnia 1985 r. przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych, zmienionej uchwałą z dnia 4 grudnia 2006 r. (UNCITRAL Model Law on International Commercial Arbitration, United Nations document A/40/17, annex I and A/61/17, annex I) (dalej: ustawa modelowa).

3 Zob. H.M. Holtzmann, J.E. Neuhaus, A Guide to the Uncitral Model Law on International Commercial Arbitration: Legislative History and Commentary, Kluwer Law International 1994, s. 564; A/CN.9/264 – Analytical commentary on draft text of a Model Law on International Commercial Arbitration, www.uncitral.org, s. 44; P. Binder, International Commercial Arbitration and Conciliation in UNCITRAL Model Law Jurisdictions, Sweet & Maxwell 2010, s. 277 i 280; V.V. Veeder, Whose arbitration is it anyway – the parties’ or the arbitration tribunal’s: An interesting question?, [w:] The leading arbitrators’ guide to international arbitration, red. L.W. Newman, R.D. Hill, Juris Publishing, Inc. 2008, s. 93; G. Herrmann, Power of Arbitrators to Determine Procedures under the UNCITRAL Model Law, [w:] Planning Efficient Arbitration Proceedings. The Law Applicable in International Arbitration, red. A.J. van den Berg, ICCA Congress Series 1994, Vienna, Kluwer Law International 1996, s. 43; T. Ereciński [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, red. T. Ereciński, tom 5, Warszawa 2009, s. 679.

4 The parties shall be treated with equality and each party shall be given a full opportunity of presenting his case.

5 (1) Subject to the provisions of this Law, the parties are free to agree on the procedure to be followed by the arbitral tribunal in conducting the proceedings. (2) Failing such agreement, the arbitral tribunal may, subject to the provisions of this Law, conduct the arbitration in such manner as it considers appropriate. [...].

6 Konwencja nowojorska o uznawaniu i wykonywaniu zagranicznych orzeczeń arbitrażowych sporządzona w Nowym Jorku dnia 10 czerwca 1958 r., Dz.U. z 1962 r. Nr 9, poz. 41 (dalej: Konwencja nowojorska).

7 Konwencja Europejska o międzynarodowym arbitrażu handlowym sporządzona w Genewie dnia 21 kwietnia 1961 r., Dz.U. z 1964 r. Nr 40, poz. 270 (dalej: Konwencja Europejska).

8 Dotyczy to w szczególności tych państw, które przyjęły podstawowe zasady i przepisy ustawy modelowej (Model Law countries); ich lista znajduje się na stronie internetowej UNCITRAL (www.uncitral.org). Na temat kryteriów zgodności regulacji krajowej z ustawą modelową zob. P. Binder, op.cit., s. 12–13.

9 G.B. Born, International Commercial Arbitration, Kluwer Law International 2009, s. 1748–1749.

10 J.M. Lew, L.A. Mistelis, S.M. Kröll, Comparative International Commercial Arbitration, Kluwer Law International 2003, s. 524.

11 Tekst IBA Rules on the Taking of Evidence in International Arbitration, www.ibanet.org; tłum. na język polski K. Mąkosa i P. Nowaczyk, „Biuletyn Arbitrażowy” 2007, nr 4, s. 37–52. 

12 Przedstawione rozróżnienie jest oczywiście pewnym uproszczeniem. Słusznie oczekuje się bowiem od arbitrów, aby w największym możliwym zakresie już na początku postępowania arbitrażowego określili (w zakresie nieuregulowanym w regulaminie lub w inny sposób) przebieg postępowania, zwłaszcza takie kwestie, od których zależy efektywność arbitrażu, jak sposób doręczeń, liczbę i terminy składania pism przez strony, tak aby przebieg całego postępowania był w największym możliwym stopniu przewidywalny dla stron.

13 Niezgodność postępowania z umową stron stanowi podstawę odmowy uznania albo stwierdzenia wykonalności zagranicznego wyroku arbitrażowego na podstawie art. 1215 § 2 pkt 4 k.p.c., a także na podstawie art. V ust. 1 pkt d Konwencji nowojorskiej także w związku z art. IX ust. 1 pkt d) i ust. 2 Konwencji Europejskiej; niezachowanie zasad postępowania określonych przez strony stanowi podstawę żądania uchylenia wyroku sądu polubownego w postępowaniu ze skargi (art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c.).

14 Wydaje się, że najwłaściwsze byłoby tu odniesienie się do momentu, w którym wygasają wszystkie prawa i obowiązki arbitrów; zob. uwagi na ten temat M. Łaszczuk, J. Szpara, Postępowania postarbitrażowe, [w:] System prawa handlowego. Arbitraż handlowy, red. A. Szumański, t. 8, Warszawa 2010, s. 634 i znajdujący się na niej przypis 5; a także A. Zielony, Postępowanie rektyfikacyjne i remisyjne dotyczące wyroku sądu polubownego, „Przegląd Sądowy” 2007, nr 3, s. 30–31; A. Szumański, Arbitrzy i zespół orzekający, [w:] System prawa handlowego..., s. 435–436.

15 Tj. przed 17 października 2005 r.: „Art. 705. § 1. Strony mogą określić same aż do chwili rozpoczęcia postępowania tryb postępowania, który powinien być stosowany w toku rozpoznawania sprawy. § 2. Jeżeli strony tego nie uczyniły, sąd polubowny stosuje taki tryb postępowania, jaki uzna za właściwy [...]”.

16 R. Morek, Mediacja i arbitraż (art. 1831–18315, 1154–1217 KPC. Komentarz, Warszawa 2006, s. 210–211.

17 Na brak czasowego ograniczenia wskazują również M. Uliasz, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz do artykułów 506–1217, t. II, Warszawa 2007, s. 760; A. Kurowska, Komentarz do ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, LEX/el. 2006 i A. Zieliński [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, red. A. Zieliński, Warszawa 2008, s. 1665–1666. A. Zieliński wskazuje, że strony mogą same określić procedurę także w toku postępowania, również po wcześniejszym jej określeniu przez arbitrów. Jednocześnie twierdzi jednak, że chwila rozpoczęcia postępowania stanowi cezurę czasową do ustalenia trybu postępowania, co czyni stanowisko autora niejasnym.

18 Ł. Błaszczak, M. Ludwik, Sądownictwo polubowne (arbitraż), Warszawa 2007, s. 135–136.

19 T. Ereciński, K. Weitz, Sąd arbitrażowy, Warszawa 2008, s. 275–276.

20 Treść art. 494 d.k.p.c. (odpowiednika art. 501 w pierwotnej wersji d.k.p.c. z 1930 r.) była następująca: „§ 1. Strony mogą określić same tryb postępowania przed sądem polubownym. § 2. Jeżeli strony tego nie uczyniły do chwili przyjęcia obowiązku przez sędziów polubownych, sąd polubowny według swego uznania określi tryb postępowania”.

21 Zob. np. W. Piasecki, J. Korzonek, Kodeks postępowania cywilnego i przepisy wprowadzające kodeks postępowania cywilnego, Wydawnictwo Tow. Św. Michała Archanioła, Miejsce Piastowe 1931, s. 1010.

22 R. Kuratowski, Sądownictwo polubowne, Studjum teoretyczno-praktyczne z uwzględnieniem prawodawstwa, obowiązującego w trzech dzielnicach Rzeczypospolitej, i polskiego Kodeksu postępowania cywilnego z roku 1930, Warszawa 1932, s. 106–113.

23 Z. Fenichel, Sądy polubowne wedle kodeksu postępowania cywilnego, [w:] tenże, Polskie prawo prywatne i procesowe (studja), Kraków 1936, s. 881.

24 M. Allerhand, Kodeks postępowania cywilnego. Przepisy wprowadzające kodeks postępowania cywilnego, Lwów 1932, s. 510–511.

25 L. Peiper, Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego (część pierwsza) i przepisów wprowadzających kodeks postępowania cywilnego wraz z ustawami i rozporządzeniami dodatkowemi, tudzież z umowami międzynarodowemi, Kraków 1934, s. 998–999.

26 I. Wajsfater, Sądy Polubowne. Ustawodawstwo – wykładnia – orzecznictwo – praktyka, Warszawa 1938, s. 41–42.

27 S. Dalka, Sądownictwo polubowne w PRL, Warszawa 1987, s. 104 i n.

28 Na temat przebiegu prac nad ustawą modelową zob. zwłaszcza: H.M. Holtzmann, J.E. Neuhaus, op.cit., s. 9–15; P. Binder, op.cit., s. 9–11; A. Broches, UNCITRAL – Commentary On The Model Law, [w:] International Handbook on Commercial Arbitration, red. J. Paulsson, Kluwer Law International 1984 (zmiany: styczeń 1990, suplement Nr 11), s. 92 i n.; H.M. Holtzmann, The conduct of Arbitral Proceedings, [w:] UNCITRAL's Project for a Model Law on International Commercial Arbitration, red. P. Sanders, ICCA Congress Series 1984 Lausanne, Kluwer Law International 1984, s. 125–135; A.W. Wiśniewski, Modele krajowej regulacji prawa o arbitrażu handlowym [w:] System prawa handlowego..., s. 119–120; Summary records from meetings, www.uncitral.org.

29 Zadanie przygotowania projektu ustawy modelowej zostało powierzone przez UNCITRAL w 1981 r. Grupie Roboczej Międzynarodowej Praktyki Kontraktowej (The Working Group on International Contract Practices), określanej jako „Grupa Robocza”; zob. A.W. Wiśniewski, op.cit., s. 119.

30 P. Binder, op.cit., s. 283.

31 A/CN.9/263 – Analytical compilation of comments by Governments and international organizations on the draft text of a model law on international commercial arbitration, www.uncitral.org.

32 A. Broches, op.cit., s. 93.

33 A/CN.9/246-6 – Report of the Working Group on the work of its seventh session (March 1984), pkt 63, www.uncitral.org.

34 W komentarzu znajduje się notatka (s. 45, przypis 63): „As was noted by the Working Group, the freedom of the parties under paragraph (1) to agree on the procedure is a continuing one throughout the arbitral proceeding, and not limited, for example, to the time before the first arbitrator is appointed [...]. It is submitted, however, that the parties themselves may in their original agreement limit their freedom in this way if they wish their arbitrators to know from the start under what procedural rules they are expected to act”; A/CN.9/264 – Analytical Commentary on Draft Text of a Model Law on International Commercial Arbitration, www.uncitral.org.

35 Tak np.: P. Binder, op.cit., s. 280–287; K. Sachs, T. Lörcher, Conduct of the Arbitral Proceeding, § 1042 – General Rules of Procedure, [w:] Arbitration in Germany: The Model Law in Practice, red. K.H. Böckstiegel, S.M. Kröll, Kluwer Law International 2007, s. 277–288; P. Sanders, The Work of UNCITRAL on Arbitration and Conciliation, Kluwer Law International 2004, s. 103–105; M. Roth [w:] Practitioner’s Handbook on International Arbitration, red. F.B. Weigand, München 2002, s. 1229–1232; G. Herrmann, op.cit., s. 391–446; F.B. Weigand, The UNCITRAL Model Law: New Draft Arbitration Acts in Germany and Sweden, „Arbitration International” 1995, vol. 11, issue 4, s. 397–414; V.V. Veeder, op.cit., s. 337 i n.; odmiennie M. Pryles, Limits to Party Autonomy in Arbitral Procedure, „Journal of International Arbitration” 2007, vol. 24, issue 3, s. 327–339.

36 Code of Civil Procedure, Book Four, Title VIII, Arbitration, Amended by Legislative Decree of 2 February 2006, No. 40, [w:] International Handbook on Commercial Arbitration, red. J. Paulsson, Kluwer Law International 1984 (last updated: April 2007 Supplement No. 49):

Article 816-bis

Course of the proceedings

The parties may establish in the arbitration agreement or in a separate document, prior in any case to the commencement of the arbitral proceedings, the rules that the arbitrators must apply in the proceedings and the language of the arbitration. In the absence of such rules, the arbitrators are free to regulate the course of the proceedings and to determine the language of the arbitration in the manner they deem most convenient [...]”.

37 Law No. 31/86 of 29 August 1986 (as amended by Decree-Law no. 38/2003 of 8 March 2003), [w:] International Handbook on Commercial Arbitration, red. J. Paulsson, Kluwer Law International 1984 (last updated: January 2006 Supplement No. 45):

„Article 15

Rules of procedure

1. The parties may agree, either in the arbitration agreement or in a subsequent written document concluded before the acceptance by the first arbitrator, on the rules of procedure to be followed in the arbitration as well as on the place of arbitration [...]”.

38 Law No. 30 of 1999 Concerning Arbitration and Alternative Dispute Resolution, [w:] International Handbook on Commercial Arbitration, red. J. Paulsson, Kluwer Law International 1984 Last updated: November 2006 Supplement No. 47 ) pp. Annex I – 1 – Annex I – 20:

„Article 31

(1) The parties are free to determine, in an explicit written agreement, the arbitration procedures to be applied in hearing the dispute, provided this does not conflict with the provisions of this Act.

(2) In the event that the parties do not themselves determine the procedures to be applied, and the arbitrator or arbitration tribunal has been constituted in accordance with Articles 12, 13, and 14, all disputes which have been so referred to the arbitrator or arbitration tribunal shall be heard and decided upon in accordance with the provisions in this Act [...]”.

39 Wskazuje to również dobitnie V.V. Veeder, op.cit., s. 337–341.

40 T. Wiśniewski, M. Hauser-Morel, Postępowanie arbitrażowe, [w:] System prawa handlowego..., s. 466.

41 M. Platte [w:] S. Riegler, A. Petsche, A. Fremuth-Wolf, M. Platte, C. Liebscher, Arbitration Law of Austria: Practice and Procedure, Juris Publishing Inc. 2007, s. 333; odmiennie F.T. Schwarz, Ch.W. Konrad, The Vienna Rules. A Commentary on International Arbitration in Austria, Kluwer Law International 2009, s. 451.

42 Por. np.: I. Welser, S. Wurzer, The Arbitration Procedure – Formality in International Commercial Arbitration – For Better or for Worse?, red. Ch. Klausegger, P. Klein, „Austrian Arbitration Yearbook” 2008, s. 230.

43 Por. przypis 34.

44 W.L. Craig, W.W. Park, J. Paulsson, International Chamber of Commerce Arbitration, Third Edition, Oxford University Press, New York 2000, s. 295 i n.

45 Nie daje jednak odpowiedzi na pytanie, czy po ukonstytuowaniu się sądu polubownego strony mogą umówić się co do poddania ich postępowania zupełnie innemu regulaminowi, np. zamiast Regulaminowi Arbitrażowemu ICC Regulaminowi Arbitrażowemu LCIA lub Regulaminowi Arbitrażowemu UNCITRAL. Przyjęcie jednak założenia co do pierwszeństwa woli stron oraz konstatacja, że przecież w każdej chwili strony mogą zakończyć wszczęte już postępowanie i wszcząć nowe, zgodnie ze zmodyfikowaną umową, skłania do wniosku, że taka zmiana jest możliwa, a arbiter, który się z nią nie zgadza, może ustąpić. Będzie to oczywiście prowadziło także do konieczności rozliczenia się stron z instytucją arbitrażową – ICC oczywiście nie będzie administrować sporu rozstrzyganego według innego, niż własny, regulaminu, który nie przewiduje np. kontroli wyroków arbitrażowych.

46 Tekst regulaminu dostępny na www.camera-arbitrale.com.

47 Włoskie prawo arbitrażowe zwiera explicite ograniczenie autonomii stron do określenia procedury do okresu przed ukonstytuowaniem się trybunału arbitrażowego.

48 Tekst regulaminu dostępny na www.jcaa.or.jp/e/index-e.html.

49 Analogiczne rozwiązania zawiera Regulamin Arbitrażowy UNCITRAL sprzed zmiany w 2010 r., odpowiednio w art. 1 i art. 15, z tym że art. 1 przewiduje wymóg formy pisemnej dla umowy stron modyfikującej procedurę wynikającą z Regulaminu.

50 The parties may agree on the conduct of their arbitral proceedings and they are encouraged to do so, consistent with the Arbitral Tribunal’s general duties at all times: (i) to act fairly and impartially as between all parties, giving each a reasonable opportunity of putting its case and dealing with that of its opponent; and (ii) to adopt procedures suitable to the circumstances of the arbitration, avoiding unnecessary delay or expense, so as to provide a fair and efficient means for the final resolution of the parties’ dispute. Such agreements shall be made by the parties in writing or recorded in writing by the Arbitral Tribunal at the request of and with the authority of the parties.

51 P. Turner, R. Mohtashami, A Guide to the LCIA Arbitration Rules, Oxford 2009, s. 92 i n.

52 Regulamin Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie obowiązujący od 1 stycznia 2007 r. (dalej: Regulamin).

53 V.V. Veeder, op.cit., s. 340.