Uwagi o zakresie pomocy udzielanej sądowi polubownemu przez sąd państwowy na podstawie art. 1192 k.p.c.

Zawierając umowę o arbitraż (zapis na sąd polubowny) strony wyrażają wolę, aby istniejący lub przyszły spór między nimi został rozstrzygnięty przez arbitrów, bez udziału sądu państwowego. Zasada autonomii woli stron podlega jednak ograniczeniom nałożonym przez ustawodawcę, który przewiduje podejmowanie przez sąd państwowy określonych czynności w odniesieniu do postępowania toczącego się przed sądem polubownym. Postrzeganie relacji pomiędzy sądem polubownym a sądem państwowym przez pryzmat funkcji pełnionej przez sąd państwowy pozwala na podział czynności sądu państwowego na takie, które mają charakter kontrolno-nadzorczy i takie, które polegają na wspomaganiu sądu polubownego.1 Zakwalifikowanie pewnych czynności sądu państwowego, przewidzianych w przepisach k.p.c. o sądzie polubownym, do jednej z powyższych grup może rodzić wątpliwości2, nie dotyczą one jednak czynności dokonywanych przez sąd3 na podstawie art. 1192 § 1 k.p.c., które są czynnościami pomocy udzielanej na wniosek sądu polubownego.

Zgodnie z art. 1192 § 1 k.p.c. sąd polubowny może zwrócić się o przeprowadzenie dowodu lub wykonanie innej czynności, której sam nie może wykonać, do sądu rejonowego, w którego okręgu dowód lub czynność powinna być przeprowadzona. W postępowaniu dowodowym przed sądem rejonowym mogą wziąć udział strony i arbitrzy z prawem zadawania pytań.

Niniejsze rozważania nie wyczerpują tematyki zawartej w tytule i mogą stanowić tylko przyczynek do dyskusji nad wykładnią art. 1192 k.p.c. Podejmujemy próbę odpowiedzi na pytanie, czy zakres dopuszczalnej pomocy udzielanej sądowi polubownemu przez sąd na podstawie art. 1192 § 1 k.p.c. obejmuje stosowanie przez sąd, na wniosek sądu polubownego, środków przymusu wobec świadków i innych osób w celu umożliwienia sądowi polubownemu przeprowadzenia dowodu oraz czy obejmuje odebranie przez sąd przyrzeczenia prawdomówności.

Redakcja art. 1192 § 1 zdanie pierwsze k.p.c., po zmianach wprowadzonych ustawą z 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego4, tym różni się od analogicznego przepisu dawnego art. 706 § 2 k.p.c. oraz art. 495 § 2 kodeksu postępowania cywilnego z 1932 r.5, że w nowej regulacji ustawodawca expressis verbis wymienił przeprowadzenie dowodu jako czynność, o której wykonanie sąd polubowny może zwrócić się do sądu, obok innych czynności, których sąd polubowny nie może wykonać. Wcześniejsze regulacje, mimo drobnych różnic językowych, miały taką samą treść normatywną i upoważniały sąd polubowny do zwrócenia się do sądu o wykonanie takiej czynności, której sam nie może wykonać.6 Mimo iż poprzednio obowiązujące regulacje nie odnosiły się wprost do czynności przeprowadzenia dowodu, to w doktrynie przyjmowano, że taka czynność, jeśli sąd polubowny nie może jej wykonać, jest objęta zakresem pomocy udzielanej przez sąd.7 Nie było natomiast jednolitego stanowiska co do zakresu czynności, jakie może wykonać sąd w trybie pomocy dla sądu polubownego. Brak było także wyczerpujących wypowiedzi dotyczących tego problemu. I tak, w literaturze odnoszącej się do regulacji zawartej w art. 495 § 2 k.p.c. z 1932 r. wskazywano, że na jego podstawie sąd może dokonywać w szczególności czynności polegających na odbieraniu przysięgi i stosowaniu środków przymusu. Uzasadniając ten pogląd wskazywano na art. 495 § 1 k.p.c. z 1932 r., w którym ustawodawca zdecydował, że sąd polubowny nie może odbierać od stron, świadków i biegłych przysięgi (przyrzeczenia)8, ani stosować środków przymusu. Wskazywano, że do takich właśnie czynności odnosi się ustawodawca w § 2 tego artykułu jako do czynności, których sąd polubowny nie jest mocen przedsięwziąć. Uznawano więc, że sąd polubowny może zwrócić się do sądu państwowego o odebranie przysięgi od świadka mającego następnie zeznawać przed sądem polubownym, o przymusowe doprowadzenie świadka do sądu polubownego w celu złożenia przez niego zeznań, o ukaranie osoby trzeciej grzywną za nieuzasadnioną odmowę przedstawienia dokumentu itd.9 Jedynie K. Potrzobowski i W. Żywicki10 wykluczyli dopuszczalność sytuacji, w której sąd polubowny zwraca się do sądu państwowego o odebranie przyrzeczenia lub o zastosowanie środków przymusu w celu przesłuchania strony, świadka lub biegłego, a następnie sam przeprowadza taki dowód. Zdaniem tych autorów, gdy istnieje potrzeba odebrania przyrzeczenia lub zastosowania środków przymusu, dowód przeprowadza sąd państwowy.

Wejście w życie z dniem 1 stycznia 1965 r. k.p.c. z 17 listopada 1964 r. oznaczało zmianę stanu prawnego wyłącznie w jednym aspekcie – zgodnie z art. 706 § 1 k.p.c. sąd polubowny został wyposażony w prawo do odbierania przyrzeczenia.11 Treść § 2 tego artykułu, dotycząca pomocy sądu państwowego dla sądu polubownego, mimo drobnych różnic redakcyjnych, pozostała tożsama z regulacją zawartą w art. 495 § 2 k.p.c. z 1932 r. Na tle nowego stanu prawnego przyjmowano, że zakres czynności, których sąd polubowny wykonać nie może i o których wykonanie może zwrócić się do sądu, obok innych czynności, obejmuje zarówno przeprowadzenie dowodu, jak i zastosowanie przez sąd środków przymusu w celu umożliwienia przeprowadzenia dowodu sądowi polubownemu.12 Z uwagi na treść art. 706 § 1 k.p.c. nie zajmowano się kwestią odebrania przez sąd państwowy przyrzeczenia.

Zmiana stanu prawnego z dniem 17 października 2005 r.13, w interesującym nas zakresie, polegała m.in. na tym, że ustawodawca pominął w art. 1192 § 1 k.p.c. zawarte w dawnym art. 706 § 1 k.p.c. sformułowanie odnoszące się do odbierania przyrzeczenia. W tym nowym stanie prawnym nie może być wątpliwości, że sąd polubowny nie jest uprawniony do odbierania przyrzeczenia prawdomówności od stron, świadków lub biegłych, ani do pouczania zeznającego o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, a także, iż brak jest podstaw do twierdzenia, że złożenie fałszywych zeznań w postępowaniu przed sądem polubownym stanowi przestępstwo określone w art. 233 kodeksu karnego.14

Wypowiedzi doktryny odnośnie do dopuszczalności udzielania przez sąd pomocy polegającej na zastosowaniu środków przymusu wobec świadków, stron, biegłych i osób trzecich w związku z przeprowadzanymi przez sąd polubowny dowodami, w porównaniu z wypowiadanymi na tle poprzedniego stanu prawnego, w zasadzie nie uległy zmianie.15 Należy jednak odnotować, że w najnowszych publikacjach część autorów16 nie wypowiada już poglądu jednoznacznie dopuszczającego stosowanie przez sąd środków przymusu w związku z dowodem przeprowadzanym przez sąd polubowny.

Wbrew pozorom, wykładnia art. 1192 § 1 k.p.c. nastręcza znacznych trudności. Przede wszystkim wątpliwości może budzić określenie której sąd polubowny nie może wykonać. Wątpliwe jest, czy warunek ten odnosi się tylko do innych (niż przeprowadzenie dowodu) czynności, czy także do przeprowadzenia dowodu. Językowa wykładnia tego przepisu nie daje jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Wykładnia funkcjonalna prowadzi jednak, naszym zdaniem, do wniosku, że warunek ten odnosi się zarówno do czynności przeprowadzenia dowodu, jak i do innych czynności – co do zasady wszystkie czynności postępowania, w tym także czynności dowodowe, powinien przeprowadzać sąd polubowny. Inne rozumienie tego przepisu naruszałoby sens zapisu na sąd polubowny, na mocy którego strony właśnie wyłączają kompetencje sądu państwowego na rzecz sądu polubownego. Warunek, aby czynność dowodowa lub inna czynność nie mogła zostać wykonana przez sąd polubowny należy jednak rozumieć w taki sposób, że stan niemożności wykonania czynności obejmuje również stan istotnego utrudnienia, np. w przypadku czynności przesłuchania świadka mieszkającego w odległym miejscu, choć sąd polubowny w takiej sytuacji może przecież i sam przeprowadzić ten dowód.

Sąd może wykonać, zgodnie z odezwą sądu polubownego, tylko takie czynności, które należą do zakresu czynności wykonywanych przez sądy w postępowaniu rozpoznawczym. Wykonując te czynności sąd czyni to zgodnie z przepisami k.p.c.17. Takie ramy działania sądu państwowego wyznacza również w zdaniu drugim art. 27 ustawy modelowej UNCITRAL z 1985 r. o międzynarodowym arbitrażu handlowym18. Zastrzeżenie to co prawda nie zostało powtórzone w polskiej regulacji, jednak powodem tego mogło być przekonanie ustawodawcy, iż dodanie tego rodzaju zastrzeżenia jest zbędne. Polski sąd powszechny może wszak działać wyłącznie w oparciu o obowiązujące w Polsce przepisy postępowania. Granice czynności, jakie może wykonać sąd w trybie pomocy dla sądu polubownego, wyznaczają więc przede wszystkim przepisy k.p.c. dotyczące czynności, które mogą być dokonywane przez sąd.

Czy jednak każdą czynność, do jakiej sąd jest uprawniony na podstawie k.p.c. w postępowaniu rozpoznawczym, może wykonać również udzielając pomocy sądowi polubownemu? W szczególności rodzi się pytanie o dopuszczalny zakres stosowania przez sąd przymusu w ramach postępowania przed sądem polubownym oraz odbierania przyrzeczenia prawdomówności. Co do zasady bowiem sąd w postępowaniu rozpoznawczym jest uprawniony do stosowania przymusu, a także do odbierania przyrzeczenia prawdomówności.

Jak wskazaliśmy powyżej, w literaturze, jako przykład czynności, których sąd polubowny nie może wykonać, a zatem, o których wykonanie może zwrócić się do sądu, wymienia się najczęściej właśnie czynności polegające na stosowaniu przymusu. Pogląd ten opiera się na treści art. 1191 § 1 k.p.c., który stanowi, że sąd polubowny nie może stosować środków przymusu. Skoro więc, zgodnie z powołanym przepisem, sąd polubowny nie może wykonać czynności polegających na stosowaniu środków przymusu to, zdaniem niektórych komentatorów, o wykonanie właśnie takich czynności (tj. o nałożenie grzywy na świadka lub biegłego w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa lub nieuzasadnionej odmowy zeznań, o zarządzenie przymusowego sprowadzenia świadka w przypadku nieusprawiedliwionego niestawiennictwa, o nakazanie aresztowania świadka w przypadku nieuzasadnionej odmowy zeznań, o skazanie osoby trzeciej na grzywnę za nieuzasadnioną odmowę przedstawienia dokumentu lub przedmiotu oględzin) sąd polubowny może zwrócić się do sądu, który jest uprawniony do stosowania tego rodzaju środków. Czy rzeczywiście? Otóż odpowiedź na to pytanie wymaga odrębnego rozważenia dopuszczalności wykonania przez sąd państwowy, w trybie pomocy, poszczególnych z wymienionych wyżej rodzajów czynności.

Nie ulega wątpliwości, że ani świadek, ani biegły19, nie ma obowiązku stawiennictwa przed sądem polubownym, ani obowiązku poddania się przesłuchaniu. Konsekwencją tego jest brak w przepisach dotyczących arbitrażu regulacji, która przyznawałaby w określonych przypadkach prawo odmowy zeznań lub prawo odmowy odpowiedzi na poszczególne pytania. Sąd polubowny może więc przesłuchać świadka tylko wtedy, gdy ten stawi się przed sądem polubownym i będzie chciał zeznawać. Wynika to z istoty arbitrażu jako prywatnego sposobu rozstrzygania sporów, którego źródłem jest umowa stron. Brak obowiązku stawiennictwa i składania zeznań wyłącza możliwość ukarania świadka grzywną za nieusprawiedliwione niestawiennictwo lub nieuzasadnioną odmowę zeznań, a także stosowania środków w postaci przymusowego sprowadzenia lub nakazania aresztowania. Po pierwsze, skoro brak obowiązku podjęcia określonego zachowania, to brak również podstaw do stosowania sankcji za jego niepodjęcie – niezależnie od tego, czy sankcja miałaby zostać zastosowana przez sąd polubowny, czy też przez sąd państwowy. Po drugie, brak przepisów, które stanowiłyby podstawę do zastosowania powołanych wyżej sankcji w przypadku niestawiennictwa lub odmowy składania zeznań przed sądem polubownym. Podstawy takiej nie stanowią, odpowiednio, art. 274 § 1 k.p.c. i art. 276 § 1 i 2 k.p.c. Art. 274 § 1 k.p.c. pozwala na nałożenie grzywny lub zarządzenie przymusowego sprowadzenia tylko w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa przed sądem państwowym. Ponadto, w razie niestawiennictwa przed sądem polubownym, świadek nie ma obowiązku przedstawiania jakiegokolwiek usprawiedliwienia. Podobnie art. 276 § 1 i § 2 k.p.c. znajduje zastosowanie tylko w przypadku odmowę zeznań przed sądem państwowym. Zresztą, skoro świadek w ogóle nie ma obowiązku składania zeznań, to nie sposób w jakimkolwiek przypadku uznać odmowy zeznań za nieuzasadnioną.

Analogicznie rzecz się ma w odniesieniu do środka przymusu polegającego na nałożeniu grzywny na osobę trzecią odmawiającą przedstawienia dokumentu lub przedmiotu oględzin. Możliwość zastosowania tej sankcji jest skorelowana z obowiązkiem przedstawienia dokumentu na zarządzenie sądu, wynikającym z art. 248 § 1 k.p.c. lub obowiązkiem przedstawienia przedmiotu oględzin, wynikającym z art. 293 k.p.c. Obowiązek ten istnieje jedynie w razie wydania zarządzenia nakazującego przedstawienie dokumentu lub przedmiotu oględzin przez sąd państwowy. Brak podobnego obowiązku w razie wystąpienia z takim żądaniem przez sąd polubowny. W konsekwencji, z takich samych powodów jak przedstawione w odniesieniu do stosowania grzywny za nieusprawiedliwione niestawiennictwo lub nieuzasadnioną odmowę składania zeznań, niedopuszczalne byłoby nałożenie sankcji na osobę trzecią odmawiającą przedstawienia dokumentu lub przedmiotu oględzin sądowi polubownemu.

Niedopuszczalne jest także, choć z nieco innych powodów, odebranie przez sąd od świadka, biegłego lub strony, przyrzeczenia w ramach przesłuchania takich osób przez sąd polubowny. Instytucja przyrzeczenia, w rozumieniu k.p.c., jest ściśle powiązana z odpowiedzialnością karną za fałszywe zeznania. Tymczasem złożenie zeznań, które mają służyć za dowód w postępowaniu przed sądem polubownym, nigdy nie może stanowić podstawy odpowiedzialności karnej wynikającej z art. 233 k.k. Postępowanie przed sądem polubownym nie jest bowiem postępowaniem sądowym ani innym postępowaniem prowadzonym na podstawie ustawy w rozumieniu art. 233 k.k.20. Tym samym nie tylko sąd polubowny, ale także sąd nie może odebrać od świadka, biegłego lub strony przyrzeczenia. Przy tym pogląd ten jest aktualny także w sytuacji, gdy dowód z zeznań świadka, strony lub opinii biegłego przeprowadza nie sąd polubowny, ale sąd na podstawie odezwy sądu polubownego. Sąd stosuje wówczas przepisy k.p.c. regulujące postępowanie dowodowe, jednak nie może, ani pouczyć o odpowiedzialności karnej, ani odebrać przyrzeczenia, gdyż także w takim przypadku nie może być mowy o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania. Art. 233 k.k. wiąże bowiem odpowiedzialność nie z rodzajem organu, wobec którego składane są zeznania, lecz z rodzajem postępowania, w ramach którego te zeznania mają służyć za dowód. Niezależnie od tego, czy zeznania są składane przed sądem polubownym, czy też przed sądem w ramach pomocy dla sądu polubownego, służą one za dowód w postępowaniu przed sądem polubownym. Fakt, iż zeznania są składane przed sądem nie zmienia więc ich oceny z punktu widzenia odpowiedzialności karnej.

Jeżeli więc świadek odmawia stawiennictwa lub składania zeznań, a sąd polubowny uzna przeprowadzenie dowodu z jego zeznań za niezbędne, wówczas jedyną drogą jest zwrócenie się do sądu o przeprowadzenie dowodu z zeznań tego świadka. Dodatkowego argumentu uzasadniającego powyższy pogląd dostarcza treść zdania drugiego art. 1192 § 1 kpc, z którego wynika, że w postępowaniu dowodowym przed sądem rejonowym mogą wziąć udział strony i arbitrzy, z prawem zadawania pytań. Skoro tak, to można przyjąć, że pomoc sądu w zakresie przeprowadzenia dowodu może polegać tylko na przeprowadzeniu w określonym zakresie postępowania dowodowego przez sąd rejonowy, a nie na wykonaniu przez sąd czynności mających na celu umożliwienie przeprowadzenia dowodu przez sąd polubowny.21 Przeprowadzając taki dowód sąd stosuje przepisy k.p.c. dotyczące dowodu z zeznań świadków. W razie podjęcia postępowania rekwizycyjnego przez sąd, na podstawie odezwy sądu polubownego, świadek będzie zobowiązany do stawiennictwa i do składania zeznań (choć w takim przypadku będą mieć także zastosowanie przepisy przyznające pewnej kategorii świadków prawo do odmowy składania zeznań lub odmowy odpowiedzi na pytanie). Wynika to z faktu, iż wówczas, przeprowadzając dowód, sąd stosuje przepisy k.p.c. dotyczące danego środka dowodowego, w tym także przepisy dotyczące obowiązku stawiennictwa i składania zeznań (które mają na celu ochronę autorytetu sądu jako organu wymiaru sprawiedliwości). W konsekwencji, jeżeli dowód przeprowadza sąd, może on w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa lub nieuzasadnionej odmowy składania zeznań, ukarać świadka grzywną, zarządzić przymusowe sprowadzenie świadka (w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa) lub nakazać aresztowanie świadka (w razie nieuzasadnionej odmowy zeznań). Nie może jednak pouczyć świadka o odpowiedzialności karnej, ani odebrać od niego przyrzeczenia, o czym była mowa powyżej.

Jeżeli natomiast osoba trzecia, będąca w posiadaniu dokumentu mającego stanowić dowód w postępowaniu przed sądem polubownym, odmawia jego złożenia, wówczas sąd polubowny może, na podstawie art. 1192 § 1 k.p.c., wystąpić do sądu o przeprowadzenie dowodu z dokumentu. W ramach postępowania rekwizycyjnego wywołanego takim wnioskiem sądu polubownego zastosowanie znajdzie więc także art. 248 § 1 k.p.c. przyznający sądowi uprawnienie do zażądania od osoby trzeciej, będącej w posiadaniu dokumentu stanowiącego dowód faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, przedstawienia takiego dokumentu oraz ustanawiający obowiązek takiej osoby uczynienia zadość żądaniu sądu. W takim przypadku znajdzie zastosowanie oczywiście także § 2 tego artykułu, określający przypadki, w których zobowiązany może uchylić się od powyższego obowiązku. Należy w tym miejscu postawić pytanie, czy sąd może, na podstawie art. 248 § 1 k.p.c., zarządzić przedstawienie dokumentu sądowi polubownemu. Odpowiedź twierdzącą mogłaby uzasadniać dosłowna treść tego przepisu, zgodnie z którą osoba będąca w posiadaniu dokumentu ma obowiązek przedstawić go w oznaczonym terminie i miejscu. Jednak, naszym zdaniem, wniosek taki byłby nieuzasadniony. Otóż obowiązek przedstawienia dokumentu na zarządzenie sądu jest niewątpliwie powiązany z autorytetem sądu jako organu wymiaru sprawiedliwości. Sąd jest jednocześnie gwarantem tego, że dokument nie zostanie użyty lub wykorzystany niezgodnie z wolą jego posiadacza, że nie zostanie zniszczony, a po wykorzystaniu go w postępowaniu –zwrócony na żądanie osoby, która go przedstawiła. Dlatego też, naszym zdaniem, art. 248 § 1 k.p.c. dopuszcza tylko zarządzenie złożenia dokumentu w sądzie lub w miejscu będącym pod kontrolą sądu. Nadto, art. 248 § 1 k.p.c. stanowi jedynie instrument umożliwiający sądowi przeprowadzenie dowodu z dokumentu, a nie samodzielną instytucję procesową. Dlatego też o ile dopuszczalne jest wydanie takiego zarządzenia przez sąd, w celu wykonania odezwy sądu polubownego o przeprowadzenie dowodu z dokumentu, o tyle nie jest dopuszczalne uwzględnienie przez sąd wystąpienia sądu polubownego o samo zarządzenie przedstawienia dokumentu przed sądem polubownym. Sąd, któremu w wyniku zarządzenia na podstawie art. 248 § 1 k.p.c. zostanie przedstawiony dokument, powinien przeprowadzić dowód z tego dokumentu, to jest zapoznać się z nim oraz zapoznać z nim arbitrów i strony postępowania przed sądem polubownym, do czego podstawę daje zdanie drugie art. 1192 § 1 k.p.c. Jeżeli zaś osoba wezwana przez sąd do przedstawienia dokumentu sądowi, na podstawie art. 248 § 1 k.p.c., odmówi bezzasadnie jego przedstawienia, wówczas sąd będzie uprawniony do zastosowania grzywny, zgodnie z art. 251 k.p.c. Powyższe uwagi odnoszą się odpowiednio również do zarządzenia przez sąd przedstawienia przedmiotu oględzin na podstawie art. 293 k.p.c.

Powyższa analiza prowadzi do wniosku, że pozytywne stwierdzenie, iż określona czynność nie może być wykonana przez sąd polubowny, a także, że czynność taka, co do zasady, mieści się w zakresie czynności wykonywanych przez sąd w postępowaniu rozpoznawczym, jest niewystarczające do uznania, że czynność taka może być wykonana przez sąd państwowy na podstawie art. 1192 § 1 k.p.c. W każdym przypadku dopuszczalność wykonania czynności przez sąd na podstawie art. 1192 § 1 k.p.c. należy poddać wszechstronnej ocenie, uwzględniającej również funkcję określonej instytucji prawnej, która

1 Zob. T. Ereciński, K. Weitz, Sąd arbitrażowy, Warszawa 2008, s. 58.

2 Zob. T. Ereciński, K. Weitz, op. cit., s. 59.

3 W dalszej części artykułu w odniesieniu do sądu państwowego używamy pojęcia sąd.

4 Ustawa opublikowana w Dz. U. Nr 178, poz. 1478, weszła w życie 17 października 2005 r.

5 Na skutek zmian w numeracji artykułów w wyniku ogłoszenia przez Ministra Sprawiedliwości w dniu 25 sierpnia 1950 r. jednolitego tekstu k.p.c. (Dz. U. nr 43, poz. 394) dotychczasowy art. 495 otrzymał numer 502. Jednolity tekst k.p.c. zawierający nową numerację obowiązywał od dnia 2 października 1950 r.

6 Art. 495 § 2 k.p.c. z 1932 r.:

O wykonanie czynności, której sąd polubowny nie jest mocen przedsięwziąć, sąd ten zwraca się do sądu powiatowego, w którego okręgu czynność ma być wykonana.

Art. 706 k.p.c. w brzmieniu przed 17.10.2005 r.: 

O wykonanie czynności, której sam nie może przedsięwziąć, sąd polubowny zwraca się do sądu rejonowego, w którego okręgu czynność ma być wykonana.

7 Zob. np. R. Kuratowski, Sądownictwo polubowne, Warszawa 1932, s. 126; M. Rosenberg, Kodeks sądów polubownych, Warszawa 1933, s. 34-35; J.J. Litauer, Komentarz do Procedury Cywilnej, Warszawa 1933, s. 301; L. Peiper, Komentarz do Kodeksu Postępowania Cywilnego, Tom II, Kraków 1934, s.1000-1001; N. Goldwag, Przewodnik sędziego polubownego, Warszawa 1938, s. 47-52; I. Wajsfater, Sądy polubowne, Warszawa 1938, s. 43-44; K. Potrzobowski, W. Żywicki, Sądownictwo Polubowne, Komentarz dla potrzeb praktyki, Warszawa 1961, s. 74-77; S. Dalka, Sądownictwo polubowne w PRL, Warszawa 1987, s. 92-93; T. Ereciński [w:] T. Ereciński (red.), Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze, Warszawa 1997, s. 283-284; S. Dalka [w:] K. Piasecki (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, Tom II, Warszawa 1997, s. 547.

8 Występująca m.in. w art. 495 § 1 k.p.c. z 1932 r. instytucja przysięgi ustawą z dnia 27 kwietnia 1949 r. (Dz. U. nr 32 poz. 240) została zastąpiona instytucją przyrzeczenia.

9 Zob. np. M. Rosenberg, op. cit., s. 34; L. Peiper, op. cit., s.1000-1001; M. Holub, Sądy polubowne, Rohatyń 1934, s. 24-25; R. Kuratowski, Kilka uwag o stosunku sądów państwowych do sądów polubownych według K.P.C., Głos Sądownictwa 1935, nr 4, s. 208; M. Zabarnik, Pomoc prawna w postępowaniu przed sądem polubownym, Głos Sądownictwa 1935, nr 9, s. 643; N. Goldwag, op.cit., s. 47, 52.

10 K. Potrzobowski, W. Żywicki, op. cit., s. 75-76.

11 Art. 706 § 1. Sąd polubowny może przesłuchiwać strony, świadków i biegłych i odbierać od nich przyrzeczenia, nie może jednak stosować środków przymusu.

12 Zob. np. S. Dalka, op. cit., s. 92-93; T. Ereciński [w:] J. Jodłowski, K. Piasecki (red.), Kodeks postępowania cywilnego z komentarzem, Warszawa 1989, s. 1076; T. Ereciński, Arbitraż a sądownictwo państwowe, Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego 1994, nr 2, s. 6; M.P. Wójcicki [w:] A. Jakubecki (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Praktyczny komentarz, Kraków 2005, s. 1023; T. Ereciński [w:] T. Ereciński (red.), Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze, tom 2, Warszawa 1999, s. 322; S. Dalka [w:] K. Piasecki (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, Tom II, Warszawa 1997, s. 545-546.

13 Zob. przypis 4.

14 Szczegółowo na ten temat zob. M. Łaszczuk, O dopuszczalności odbierania przyrzeczenia od świadków przez sąd polubowny, [w:] P. Nowaczyk, S. Pieckowski, J. Poczobut, A. Szumański, A. Tynel (red.), Międzynarodowy arbitraż handlowy u progu XXI wieku. Księga pamiątkowa dedykowana doktorowi habilitowanemu Tadeuszowi Szurskiemu, Warszawa 2008, s. 69 i n.; por. także T. Ereciński, K. Weitz, op. cit., s. 317.

15 Zob. np. T. Ereciński [w:] J. Ciszewski, T. Ereciński, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Część czwarta. Przepisy z zakresu międzynarodowego postępowania cywilnego. Część piąta. Sąd polubowny (arbitrażowy), Warszawa 2006, s. 423; R. Morek, Mediacja i arbitraż (art. 1831-18315, 1154-1217 KPC). Komentarz, Warszawa 2006, s. 227-228; Ł. Błaszczak, M. Ludwik, Sądownictwo polubowne (arbitraż), Warszawa 2007, s. 242; A. Zieliński [w:] A. Zieliński (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, Warszawa 2008, s. 1671.

16 K. Piasecki, Kodeks postępowania cywilnego. Tom III. Komentarz, Warszawa 2007, s. 301; M. Uliasz, Kodeks postępowania cywilnego. Tom II. Komentarz do artykułów 506 – 1217, Warszwa 2007, s. 767; T. Ereciński, K. Weitz, op. cit., s. 321.

17 Por. T. Ereciński, K. Weitz, op. cit., s. 321.

18 Ustawa modelowa została przyjęta przez Komisję Międzynarodowego Prawa Handlowego ONZ (United Nations Commission on International Trade Law – UNCITRAL) 21 czerwca 1985 r. Ustawodawca polski regulując zagadnienie pomocy świadczonej sądowi polubownemu przez sąd państwowy w art. 1192 § 1 k.p.c., w większym stopniu oparł się na wcześniejszych polskich rozwiązaniach niż na art. 27 ustawy modelowej, która w istotnej części została implementowana do polskiego porządku prawnego ustawą z 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego. Art. 27 ustawy modelowej dotyczy bowiem wyłącznie pomocy w postępowaniu dowodowym.

19 Przy tym w przypadku biegłego obowiązek stawiennictwa przed sądem polubownym oraz składania ustnej opinii wynika z łączącego biegłego i strony stosunku o charakterze umownym; por. wypowiedź o charakterze tego stosunku w T. Ereciński, K. Weitz, op. cit., s. 319; podobnie o charakterze stosunku prawnego łączącego strony i biegłego oraz jego odpowiedzialności odszkodowawczej w przypadku odmowy stawiennictwa przed sądem polubownym, na gruncie niemieckiego prawa o arbitrażu G. Wagner [w:] F.B. Weigand, Practitioner’s Handbook on International Arbitration, Monachium 2002, s. 770.

20 Por. obszerne wywody na ten temat zawarte w pracy M. Łaszczuka, op. cit., s. 69 i n.

21 Tak na gruncie art. 502 § 2 (poprzednio art. 495) k.p.c. z 1932 r. K. Potrzobowski, W. Żywicki, op. cit., s. 75-76.

 

Miejsce publikacji: Palestra 2008, No. 9-10, s. 27-35